Skip to main content
search

Po kilku dobrych tygodniach dla norweskiej waluty można sie spodziewać jej osłabienia. Wahania kursu korony mają związek z międzynarodową gospodarką i polityką.

Od nowego roku korona norweska umocniła się względem dolara i euro najbardziej spośród dziesięciu najczęściej wymienianych walut na świecie. Wobec europejskiej waluty wzrosła aż o około 8%. Za główną przyczynę umocnienia się norweskiej korony uważa się wzrost cen ropy naftowej i gazu, do jakiego doszło w następstwie wojny w Iranie.

Spadek i odbicie?

Główny strateg ds. wymiany walut w Handelsbanken, Nils Kristian Knudsen, w rozmowie z portalem ekonomicznym „E24.no” ostrzega jednak, by spodziewać się spadku ceny norweskiej waluty. Na zwyżkujący trend korony norweskiej znacząco wpłynął gwałtowny wzrost cen ropy naftowej, do którego doszło w wyniku zamknięcia cieśniny Ormuz. Kolejny powód to podwyższenie stóp procentowych w Norwegii w porównaniu z zagranicą.

Na pytanie, co stanie się z koroną w przypadku otwarcia kluczowej cieśniny i odblokowania handlu ropą oraz gazem, Knudsen odpowiada, że ​​jego zdaniem początkowo rynek zareaguje niższymi cenami ropy naftowej, ale możliwe, że potem korona powróci do poziomów sprzed wojny na Bliskim Wschodzie:

– Myślę, że w pierwszym momencie wartość korony spadnie. Jednocześnie podejrzewam, że druga reakcja rynków będzie pozytywna. Wtedy łatwo może się zdarzyć, że wrócimy na zwyżkową ścieżkę, a korona będzie nieco silniejsza niż wcześniej – przewiduje.

Związek między kursem korony a ceną ropy naftowej jest dość przewidywalny. W uproszczeniu dziesięcioprocentowy wzrost ceny ropy naftowej skutkował wzmocnieniem korony o jeden procent. Nieprzewidywalne, głównie poprzez chaotyczne ruchy polityczne USA, są inne czynniki tej układanki. Nie wiadomo, kiedy uda się osiągnąć porozumienie co do otwarcia kluczowej cieśniny, co zmieniłoby cenę ropy.

Waluta a stopy procentowe

Inne czynniki, takie jak stopy procentowe, mogą mieć dla korony nawet większe znaczenie niż ceny ropy. Widać to było po ostatniej podwyżce stóp procentowych. Przed posiedzeniem Norges Banku w tej sprawie, dolar amerykański kosztował 9,26 korony, a euro 10,90 korony. Po podwyżce stóp procentowych korona nieznacznie się umocniła. Już kilka minut po decyzji w sprawie stóp procentowych cena dolara wynosi 9,23 korony, a euro 10,87 korony.

Umocnienie kursu korony mogłoby być dobrą wiadomością i znakiem, że wysiłki Norges Bankowu w celu ograniczenia inflacji mają sens. Silniejsza korona mogłaby skutkować niższymi cenami importu, mierzonymi w koronach.

Close Menu