Przedstawiciele związków zawodowych i pracodawców dyskutują właśnie nad zmianami w zasiłku chorobowym. Wszystko wskazuje na to, że świadczenie chorobowe zostanie zredukowane.
W ciągu piętnastu ostatnich lat, wliczając w to okres pandemii, na norweskim rynku pracy nie było aż tak wysokiego odsetka zwolnień chorobowych, jak teraz. W drugim kwartale tego roku odsetek zwolnień wynosił 7,1%, co daje w przeliczeniu 10,6 milionów straconych dni roboczych. Nie mniej niż 15% tej sumy stanowią zwolnienia na życzenie (egenmelding). Rekordowe nieobecności w pracy generują bardzo duże koszty.
Obecnie pracodawcy płacą 100% za pierwsze 16 dni zwolnienia chorobowego, za kolejne dni płaci NAV. Zarówno wśród przedstawicieli pracodawców, jak i związków zawodowych, są działacze, którzy uważają, iż trzeba to zmienić. Ich zdaniem jest to sposób na powstrzymanie lawiny zwolnień.
Miało być lepiej, jest gorzej
W ostatnich tygodniach związki zawodowe oraz przedstawiciele norweskich przedsiębiorców dyskutują nad nowym IA-avtalen. Poprzedni obowiązywał w latach 2018-2023. Ten wynegocjowany wcześniej układ dotyczący inkluzywnego życia zawodowego, miał przyczynić się do redukcji zwolnień chorobowych o dziesięć procent. Stało się jednak odwrotnie, do czego znacznie przyczyniła się pandemia koronawirusa – zamiast mniejszej absencji w pracy, zrobiła się absencja rekordowa. Mało kto w Europie choruje na taką skalę, jak pracownicy w Norwegii.
Obecnie negocjowany jest układ mający obowiązywać przez kolejne kilka lat. Organizacja pracodawców NHO domaga się, aby w życie wprowadzić kilka modeli mających na celu redukcję nieobecności chorobowych, czyli innymi słowy chce ciąć zasiłki. LO, największy związek zawodowy w kraju, długo sprzeciwiał się temu rozwiązaniu. Z doniesień prasowych wynikało, że istnieje ryzyko, iż w ogóle nie dojdzie do podpisania układu. Związki YS, Unio i Akademikerne opowiedziały się za obniżkami w zasiłkach chorobowych. Teraz LO zapowiedziało, iż może poprzeć testowanie różnych modeli cięć w zasiłku chorobowym, o ile NHO zgodzi się na ich warunki, w tym zamrożenie zasiłków na cztery lata.
Co dalej z chorobowym?
Nie znamy jeszcze szczegółów możliwych rozwiązań, ale wydaje się, że przyszłość zasiłku chorobowego w Norwegii jest przesądzona. Dojdzie do zmiany, nie wiadomo tylko kiedy i jakiej konkretnie. Choć nikt tego oficjalnie nie mówi, to wydaje się, że prawo do chorobowego jest przez pracowników nadużywane. Czy cięcia w zasiłku chorobowym to sposób na zredukowanie tego zjawiska? Prawdopodobnie wkrótce się to okaże.

