Skip to main content
search

W minionych tygodniach Norwegia i Polska zanotowały znaczące osiągnięcia w odkryciach geologicznych. Mowa o znaleziskach wartych miliony dolarów.

Czy wiecie, że geolog to jeden z najlepiej opłacanych zawodów w Norwegii? Odkrycia dokonane w minionych tygodniach dobrze unaoczniają, dlaczego specjaliści od budowy Ziemi zarabiają przeciętnie ponad milion koron rocznie. Kto wie, gdzie kopać i czego szukać, ten może zmienić przyszłość kraju, a nawet kontynentu.

Fensfeltet – metale ziem rzadkich

Około 100 kilometrów na południowy zachód od Oslo, w Telemarku, odkryto jedno z największych na świecie złóż metali ziem rzadkich. Kilka dni temu naukowcy z Norweskiego Instytutu Geologicznego (NGU) potwierdzili, że jest ono o 80 procent większe niż poprzednio oszacowano.

Metale ziem rzadkich, takie jak na przykład holm, tul, neodym, prazeodym, dysproz czy terb, są kluczowe dla produkcji ekranów, telefonów komórkowych, samochodów elektrycznych, katalizatorów, oświetlenia, technologii jądrowych i medycznych oraz turbin wiatrowych. Wbrew temu, co sugeruje nazwia, nie sa bardzo rzadkie, ale trudne do wydobycia, szczególnie w sposób nie dewastujący środowiska naturalnego. Rynek tych surowców jest obecnie zdominowany przez Chiny, a europejskie państwa poszukują własnych źródeł dostaw. Nadzieją związaną z odkryciem na złożu Fensfeltet jest możliwość, by Europa stała się mniej zależna od Chin.

– Szacunki są bardzo pozytywne i motywują nas do dalszych działań – powiedział stacji NRK prezes firmy odpowiedzialnej za odkrycie, Rare Earths Norway. – Szacujemy, że złoże zawiera 15,9 miliona ton metali możliwych do wydobycia w ciągu dwóch lat.

Nowe dane są oparte są na wierceniach wykonywanych od 2025 roku. Jeśli te szacunki okażą się całkowicie trafione, to złoże Fens będzie jednym z największych złóż metali ziem rzadkich na świecie. Tak twierdzi w norweskich mediach Håvard Gautneb, geolog z Norweskiej Służby Geologicznej NGU.

Sissel – złoża gazu

Drugie odkrycie ma niewiele mniejszą wartość geologiczną i finansową. W styczniu tego roku norweski Equinor i jego polski partner ORLEN znaleźli gaz i kondensat w złożu „Sissel”. Wielkość odkrycia szacuje się obecnie na 6,3–28,3 mln baryłek ekwiwalentu ropy naftowej.

Odwiert poszukiwawczy o nazwie „Sissel” został wykonany około 250 kilometrów na południowy zachód od Stavanger. Wiercenia poszukiwawcze rozpoczęły się w grudniu 2025 roku i zakończyły w ciągu 39 dni pomimo trudnych warunków pogodowych. Zgodnie z oświadczeniem firm, koncesjonariusze rozważą w przyszłości możliwość zagospodarowania złoża w oparciu o istniejącą infrastrukturę w tym obszarze.

Equinor i Orlen posiadają po 50% udziałów w koncesji wydobywczej na tym terenie.  Orlen poinformował w komunikacie prasowym, że wielkość złoża, pozwoli koncernowi wydobyć i przesłać do Polski prawie miliard metrów sześciennych gazu.

– Sukces prac poszukiwawczych na złożu Sissel, z którego będziemy mogli pozyskać nawet miliard metrów sześciennych gazu, wzmacnia portfel naszych aktywów w Norwegii i stanowi kolejny krok w kierunku realizacji celów strategicznych Grupy ORLEN. Norweski gaz ma kluczowe znaczenie dla zapewnienia stabilnych dostaw dla naszych klientów – poinformował Ireneusz Fąfara, Prezes Zarządu ORLEN.

Wypada pogratulować geologom i dopisać ten zawód do listy chętnie polecanych młodym ludziom jako intratny pomysł na ścieżkę edukacji.

Close Menu