Skip to main content

NAV podaje, że w maju stopa bezrobocia w Norwegii była najniższa od 2008 roku i wynosiła 3%.

W maju 47 100 osób pozostawało całkowicie bez pracy, zaś  24 700 było częściowo bezrobotnych. Do grona bezrobotnych zalicza się w statystykach NAV również te osoby, które zostały wysłane przez na praktyki i kursy. Tylko 0,2% siły roboczej pobierało zasiłek dla bezrobotnych na permitteringach, czyli zwolnieniach czasowych. Kiedy w maju zakończono przedłużanie okresu ochronnego dla osób na zwolnieniach tymczasowych (specjalne zasady obowiązywały w czasie pandemii), liczba permitteringów spadła o dwie trzecie.

2800 nowych ofert dziennie

Od lutego tego roku sytuacja na rynku pracy zmieniła się na korzyść. Na temat pozytywnych trendów w tej sprawie pisaliśmy w artykule LICZBA BEZROBOTNYCH WRÓCIŁA DO POZIOMU SPRZED PANDEMII.

Zdaniem Hansa Christiana Holte z NAV to dobra okazja, by włączyć w rynek pracy tych, którzy od dawna poszukują zajęcia. Zapotrzebowanie na pracowników jest bowiem wciąż bardzo wysokie, wiele posad pozostaje nieobsadzonych. Warto teraz podnosić kwalifikacje, również językowe, by otrzymać posadę, o jaką wcześniej było trudno. Pracodawcy obniżają wymagania, bo mają zbyt mało rąk do pracy.

W maju na portalu arbeidsplassen.no  pracodawcy zarejestrowali  64 400 nowych ofert pracy. Oznacza to, że w dniach roboczych dodawano średnio po 2800 ofert zatrudnienia.

Wciąż najwięcej pracy do wzięcia jest w sektorze opieki zdrowotnej, przy sprzedaży detalicznej oraz w turystyce i transporcie.

W ciągu ostatniego miesiąca pobierających dagpenger ubywało we wszystkich grupach zawodowych. Najszybciej zmniejszała się liczba poszukujących pracy w zawodach związanych z turystyką i transportem. Zatrudnienie znajdują na nowo również osoby, które wcześniej były zatrudnione w sektorze usług oraz sprzedaży.

Najszybciej liczba bezrobotnych zmniejsza się w regionie stołecznym, najwolniej zaś na północy Norwegii. W Trondheim stopa bezrobocia to w tym momencie 1,2%.