Skip to main content
search

Nowy pomysł Fremskrittspartiet brzmi jak fake news. Niewykluczone nawet, że w pewnym sensie nim jest, bowiem po pierwsze, nie ma szans na zyskanie poparcia w parlamencie, a po drugie oryginalny tekst zniknął ze strony internetowej ugrupowania.

Populistyczna norweska partia Fremskrittspartiet (Partia Postępu, FrP) jest znana z wprowadzania do debaty publicznej nierealistycznych, zwykle uderzających w imigrantów pomysłów. Na przykład przed wyborami parlamentarnymi w roku 2013 prowadziła kampanię „zakazu importu świadczeń do Polski”, chcąc pozbawić obcokrajowców prawa do pobierania zasiłku opiekuńczego kontantstøtte. Z zasiłku tego najczęściej korzystali wtedy imigranci zarobkowi z Polski. Choć politycy FrP wiedzieli, że taki zakaz byłby niezgodny z krajowymi i międzynarodowymi przepisami, i tak lansowali pomysł. Nie po raz pierwszy i nie ostatni grali na emocjach wyborców.

Polityka tylko dla Norwegów?

Teraz FrP postuluje, aby w wyborach lokalnych mogli głosować wyłącznie obywatele Norwegii. Według doniesień dziennika „Adresseavisen.” cytującego „VG” partia zapowiedziała, że ​​jesienią złoży wniosek w tej sprawie do Stortingu. W innych źródłach pojawia się informacja, że wniosek już został złożony.

Obecnie obcokrajowcy, którzy legalnie mieszkają w Norwegii od co najmniej trzech lat, mogą głosować i brać udział w wyborach lokalnych. Zasadę tę pwprowadzono w roku 1983. W wyborach powszechnych do parlamentu prawo głosu przysługuje tylko obywatelom Norwegii.

– Musimy zadbać o to, aby na politykę mogli wpływać wyłącznie obywatele Norwegii – miał powiedzieć gazecie poseł Erlend Wiborg odpowiedzialny w Partii Postępu za komunikowanie polityki imigracyjnej. – Uważamy to za dziwne, że ​​setki tysięcy osób niebędących obywatelami Norwegii ma prawo głosu. To wyzwanie i musimy zadbać o to, aby to obywatele Norwegii mieli wpływ na politykę w Norwegii.

Dalej Wiborg miał perorować, że chodzi również o kwestie bezpieczeństwa.

Nie wspomniał, że taki pomysł stoi w sprzeczności z wieloma krajowymi przepisami i wymagałby zmiany kodeksu wyborczego. Byłby też zaprzeczeniem idei integracji. Nie można jednocześnie namawiać imigrantów, by angażowali się w życie społeczne oraz rynek pracy, a jednocześnie odmawiać im prawa do podejmowania decyzji oraz wybierania swoich reprezentantów do władz lokalnych. Wiborg nie precyzuje też, że odbierając nie-obywatelom bierne prawo wyborcze (prawo, by na kogoś głosować) odebrałby im też czynne prawo wyborcze (czyli prawo do kandydowania w wyborach).

Wszystkie duże norweskie partie już zapowiedziały, że nie poprą postulatu Frp.

Znikający postulat

Co zastanawiające, postulat o  głosowaniu lokalnym tylko dla Norwegów zniknął ze strony internetowej Frp. Pojawił się tam 2 lipca, ale tekst nie jest już dostępny. Nie można też znaleźć źródłowego wywiadu dla VG, na który powołują się inne norweskie media.

Postulat jest wciąż obecny na niektórych profilach facebookowych FrP. Na przykład profil Vestfold FrP informował 3 lipca: „Partia Postępu chce zaostrzyć prawa wyborcze w wyborach do rad gmin i powiatów, tak aby głosować mogli tylko obywatele Norwegii. Partia uważa, że ​​obecny system osłabia fundamentalną zasadę demokracji: to obywatele powinni decydować o polityce kraju. Partia złożyła w Stortingu wniosek o zmianę ordynacji wyborczej, tak aby prawo głosu w wyborach do rad gmin i powiatów było takie samo jak w wyborach parlamentarnych.”

Według norweskiego urzędu statystycznego, w wyborach lokalnych w 2023 roku około 360 000 obcokrajowców miało prawo głosu. Najliczniejszą grupę, około 70 000, stanowili Polacy. Jednocześnie dane pokazują, że obcokrajowcy dużo rzadziej od miejscowych korzystają ze swoich praw wyborczych, tak samo biernych i czynnych.

W wyborach parlamentarnych w 2025 r. Partia Postępu Frp uzyskała 23,8% głosów i 47 miejsc w Stortingu, co dało jej historycznie dobry wynik. Co szczególnie ciekawe, poparcie dla niej deklaruje wielu mieszkających w Norwegii Polaków. Norweski Urząd Statystyczny (SSB) badając preferencje wyborcze, wskazał, że ugrupowanie to cieszy się zauważalnym poparciem wśród osób urodzonych poza Norwegią oraz imigrantów drugiego pokolenia.

Close Menu