Skip to main content
search

Znakomita postawa norweskiej reprezentacji narodowej na Mistrzostwach Świata w Piłce Nożnej 2026 sprawiła, że wielu Norwegów hucznie świętuje ich zwycięstwa. Na tyle, że może to mieć wpływ na gospodarkę kraju.

W piątek Norweski Urząd Statystyczny SSB opublikuje dane dotyczące wzrostu cen za czerwiec. To będzie istotna informacja dla ekonomistów z banku centralnego decydujących o stopach procentowych W połowie czerwca Norges Bank utrzymał stopę procentową na niezmienionym poziomie 4,25%. Jednocześnie podkreślił, że inflacja jest zbyt wysoka i należy się przygotować na podniesienie stóp procentowych. Jeśli inflacja okaże się wyższa od zakładanej, jest niemal pewne, że Norges Bank wkrótce podwyższy stopy. Dla gospodarstw domowych posiadających kredyty będzie to oznaczało mniej pieniędzy w portfelu.

Haaland, ty weź, bo mi kredyt zdrożeje…

Inflacja może jednak wzrosnąć za sprawem efektu Mistrzostw Świata. Norwegowie wydają więcej niż zakładali. Na fali zwycięstw piłkarzy wzrósł popyt na między innymi alkohol i przekąski, gadżety i stroje związane w drużyną narodową, usługi barów i restauracji, taksówki, miejsca noclegowe itp. Tysiące osób spotyka się również w domach, by razem kibicować i z tej okazji kupuje dodatkowe przekąski i napoje. Gdy takie zjawisko ma wymiar masowy, a to właśnie ma, jest ono potem widoczne w danych gospodarczych, uważa Olav Chen, dyrektor ds. alokacji i globalnych stóp procentowych w Storebrand. O opinię poprosił go portal ekonomiczny E24.no.

Piłkarze prawie wyskakują z lodówki  🙂 – jedna z reklam w sieci Kiwi będącej sponsorem reprezentacji.

Mistrzostwa Świata rozpoczęły się w połowie czerwca i z każdym zwycięstwem reprezentacji Norwegii świętowanie przybiera coraz bardziej huczną formę. Ich wpływ na inflację będzie najpierw widoczny w danych za czerwiec, a potem za lipiec. Z okazji mistrzostw zorganizowano bowiem wiele lokalnych imprez, których normalnie nie ma w kalendarzu. W dużych miastach takich jak Oslo, Bergen czy Trondheim, mecze ogląda się razem w kinach, pubach, na stadionach, ale też miejscach zwykle mało kojarzonych ze sportem. Na wspólne kibicowanie przy piwie i przekąskach zapraszają dziesiątki lokali. Przy takich okazjach przeciętny kibic wydaje dużo więcej niż zwykle. Do tego kupuje koszulki, szaliki, a czasem nawet warte wiele tysięcy koron historyczne stroje piłkarskie. Są też tacy kibice, którzy zdecydowali się kupić bilety na specjalnie dołożony przez SAS do rozkładu lotów samolot do Miami, aby na żywo zobaczyć sobotni ćwierćfinałowy pojedynek Norwegia-Anglia.

Będą podwyżki?

W maju inflacja ogólna wyniosła 3,1%, a inflacja bazowa 3,4%. Wtedy ceny usług gastronomicznych i noclegowych wzrosły o 3,2% w porównaniu z analogicznym okresem w 2025 roku. Według Bloomberga teraz analitycy spodziewają się wzrostu inflacji do 3,2% oraz spadku inflacji bazowej do 3,3%. Podobne oczekiwania ma Norges Bank. Docelowo jego ekonomiści chcieliby ustabilizować inflację w Norwegii na poziomie 2%.

W czerwcu spodziewają się jej na poziomie 3,2%, ale futbolowa gorączka może podnieść tę poprzeczkę do poziomu, który zmusi bank centralny do zmiany stóp procentowych.

– Inflacja w Norwegii jest nadal zbyt wysoka – powiedziała na początku tygodnia w rozmowie z E24 Karine Alsvik Nelson, makroekonomistka z Handelsbanken Capital Markets.

Heia Norge i… nadgodziny!

Zapewne jest to jednak ostatnie, o czym myślą teraz norwescy fani piłki nożnej. Trzeba podkreślić, że ich skłonność do szerszego otwierania portfela ma też pozytywny wymiar dla gospodarki. Każde dodatkowe wyjście na miasto czy zakupy zrobione na domówkę zwiększają wskaźniki konsumpcji i wspierają lokalne miejsca pracy. Miłość do piłki i drużyny narodowej przekłada się na bardzo konkretną liczbą nadgodzin w branży restauracyjnej, rozrywkowej, przewozowej oraz sektora ochrony. Przed meczami ogłoszenia o pracy dodatkowej w miejscach organizujących publiczne pokazy ukazują się po norwesku, angielsku i po polsku.

Po mistrzostwach Norwegowie, jak to mają w zwyczaju, policzą co do korony, kto ile zarobił na futbolowej gorączce. Na razie najlepiej po prostu cieszyć się dobrą atmosferą piłkarską.

Close Menu