Skip to main content
search

Polski kierowca został aresztowany po tym, jak po raz drugi wjechał do Norwegii pomimo posiadanego zakazu wjazdu. Sąd nie daje wiary, że chciał „tylko sprawdzić” status zakazu.

Portal NRK podaje, że obywatel Polski został aresztowany po tym, jak przejechał most w Svinesund naruszając tym samym zakaz wjazdu do Norwegii. Zakaz otrzymał dożywotnio w roku 2013. Pięć lat później został skazany przez Sąd Rejonowy w Sogn og Fjordane za powrót do Norwegii pomimo deportacji. Mimo wszystko spróbował po raz kolejny odwiedzić ten kraj.

Nakaz wyjazdu z Norwegii w liczbach

Podobnie jak inne europejskie kraje, Norwegia może nałożyć na osoby, które złamały zasady imigracyjne bądź dopuściły się przestępstwa na jej terenie, nakaz wyjazdu, a także czasowy lub definitywny zakaz wjazdu.

Liczba osób wydalonych z Norwegii zmienia się co roku i wynosi od kilkuset do kilku tysięcy. Najczęstsze powody nałożenia zakazu wjazdu to popełnienie przestępstwa lub naruszenie ustawy o imigracji. Do statystyk wlicza się również te osoby, które starały się o pobyt w Norwegii, ale ostatecznie, po okresie oczekiwania, nie uzyskały zezwolenia. Statystyki należy zatem analizować z uwzględnieniem wszystkich czynników.

Dla przykładu, w 2016 roku nakaz deportacji oraz zakaz wjazdu z powodu naruszeń prawa imigracyjnego bądź z powodu popełnionych przestępstw otrzymało 2300 osób. W roku 2019 było to 2926 osób, najwięcej z

  • Rumunii (207),
  • Polski (179),
  • Ukrainy (164),
  • Chin (157) 
  • Litwy (147).

W roku 2024 nakaz deportacji oraz zakaz wjazdu otrzymało 3320 osób, ale przekrój narodowościowy był zupełnie inny. Utvisningsvedtak wydano wtedy dla między innymi:

  • 468 obywateli Indii,
  • 381 obywateli Pakistanu,
  • 145 obywateli Wietnamu
  • 60 Polaków.

Aresztowanie po wjeździe

W tym roku pięćdziesięciotrzyletni kierowca polskiego pochodzenia został zatrzymany podczas kontroli 4 stycznia. Sąd Rejonowy w Søndre Østfold wydał orzeczenie o jego tymczasowym aresztowaniu na cztery tygodnie. W areszcie mężczyzna będzie co najmniej do 2 lutego z powodu „wysokiego ryzyka ucieczki”.

Z informacji zebranych przez norweskie media wynika, że aresztowany Polak mieszka i pracuje jako kierowca ciężarówki w Szwecji, więc mógłby poruszać się bez problemu po całej strefie Schengen.

NRK podaje, iż aresztowany wyjaśniał, że przekroczył granicę Norwegii tylko po to, aby uzyskać odpowiedź na temat swojego statusu w Norwegii. Z innych doniesień wynika, że broni się tłumaczeniem o braku świadomości, iż przekroczył norweską granicę. Na pytanie policji, czemu nie sprawdził statusu swojego zakazu wykonując telefon do urzędu, mężczyzna miał odpowiedzieć, że nie przyszło mu to do głowy.

Surowe orzecznictwo

Sąd odrzucił wyjaśnienia kierowcy i uznał, że ​​wjechał on do Norwegii mając świadomość złamania zakazu. Zwrócił też uwagę, że na przejściu granicznym w Svinesund znajdują się wyraźne oznaczenia i że mężczyzna wiedział, w jakim kraju się znajduje.

Norweskie orzecznictwo jest surowe, jeśli chodzi o powtarzające się naruszenia nakazów deportacji. Mężczyźnie grozi kara pozbawienia wolności w wymiarze 1 roku i 6 miesięcy.

Obrońca Polaka powiedział NRK, że sprawa została już zaskarżona do Sądu Apelacyjnego. Zdaniem obrońcy zatrzymanie jego klienta nie odbyło się z godnie z zasadami.

Close Menu