Jeśli pracodawca w Norwegii proponuje ci wypłatę pensji lub jej części w gotówce, oznacza to, że jest na bakier w prawem. Od 2022 roku wszelkie należności od pracodawcy muszą wpływać na konto bankowe pracownika.
Nieuczciwym przedsiębiorcom zdarza się ukrywać część dochodów firmy i oszczędzać na różnych opłatach, które powinny trafić do budżetu. Aby było to możliwe, nie księgują części operacji, żeby nie było po nich śladu w dokumentach. To właśnie w takich sytuacjach pojawia się propozycja wypłaty w gotówce, zamiast na konto bankowe pracownika. Nie ma to innego praktycznego uzasadnienia niż próba oszustwa. Zwykle od tego, co płaci się w gotówce, nie odprowadza się bowiem podatków.
Od 1 stycznia 2022 roku w Norwegii jest to praktyka nielegalna.
Wszystko na konto
Żeby zapobiegać przestępczości gospodarczej, Storting wprowadził do kodeku pracy przepis nakazujący pracodawcom wypłatę wszystkich zobowiązań wobec pracownika na konto bankowe. Zasada dotyczy wszystkich części wypłaty, w tym dodatków i nadgodzin oraz feriepenger. Gotówką pracodawca nie może również robić zwrotów za diety ani kilometrówkę.
Te same przepisy nakładają na pracodawcę obowiązek wypłacenia należności wyłącznie na konto osobiste pracownika. Nie można już zatem, co było dozwolone wcześniej, poprosić o przesłanie wypłaty na konto małżonka lub znajomego. Nie ma jednak wymogu, aby było to konto norweskie (choć takie warto założyć jak najszybciej po rozpoczęciu pracy w Norwegii).
Od powyższych zasad istnieje tylko jeden, rzadko wykorzystywany wyjątek. Pracownik i pracodawca mogą się umówić na przekazanie wypłaty w gotówce, jeśli w praktyce przelew na konto bankowe pracownika byłby bardzo drogi lub z okreslonego powodu niemożliwy do wykonania.

