Polskie Linie Lotnicze LOT ogłosiły otwarcie nowego połączenia w sezonie 2026/2027. Pasażerowie zyskają możliwość podróży na linii między Tromsø w Norwegii i Warszawą w Polsce.
Pierwszy rejs na nowej trasie odbędzie się 1 grudnia. Samoloty polskiego przewoźnika będą startować z warszawskiego lotniska dwa razy w tygodniu – we wtorki i soboty, o godzinie 11:35. W drogę powrotną pasażerowie wyruszą w tych samych dniach o godzinie 15:45. Połączenia na tej trasie realizowane będą do 13 lutego 2027. Pasażerów zabiorą na pokład samoloty Boeing 737 MAX 8. Czas trwania lotu szacuje się na nieco ponad 3 godziny.
– Wprowadzenie do naszej siatki połączeń sezonowych rejsów z Warszawy do Tromsø to zaproszenie do odkrywania jednego z najbardziej fascynujących kierunków zimowych w Europie. Miasto to zachwyca niezwykłymi krajobrazami, bliskością natury oraz niepowtarzalną atmosferą. To jedno z najlepszych miejsc na świecie do obserwacji zorzy polarnej, a także idealny kierunek dla miłośników aktywnego wypoczynku i skandynawskiej kultury. Nowe połączenie będzie dostępne w sezonie zimowym, kiedy region prezentuje swoje największe walory i przyciąga podróżnych z całego świata. Jestem przekonany, że nowe rejsy spotkają się z dużym zainteresowaniem zarówno wśród turystów, jak i osób odwiedzających Norwegię w celach prywatnych – powiedział Robert Ludera, Członek Zarządu ds. Handlowych w PLL LOT.
Zobacz zorzę polarną na własne oczy
Tromsø to obecnie jeden z najpopularniejszych zimowych kierunków. Liczba noclegów turystów zagranicznych wzrosła dwukrotnie, z około 60 000 w styczniu 2023 r. do ponad 120 000 w grudniu 2025 r. Dlaczego? W tym miejscu łatwo jest upolować zorzę polarną. Miasto leży w sercu Owalu Zorzy Polarnej, co czyni je jednym z najlepszych miejsc na świecie do obserwacji tego spektakularnego zjawiska.
Zimą na dalekiej północy Norwegii słońce przez kilka tygodni nie wschodzi i choć brzmi to mrocznie, daje temu miejscu niepowtarzalny klimat. Tromsø oferuje ciepłą… arktyczną atmosferę. W hotelach można spotkać gości przechadzających się w piżamach i dzielących czas między sauną, basenem i smakowaniem deserów z malin moroszek.
Surowe, zimowe krajobrazy kontrastują tam z tętniącym życiem miastem. Od połowy stycznia światło stopniowo powraca, a słońce staje się ponownie widoczne pod koniec miesiąca. Przez cały sezon Tromsø pozostaje tętniącym życiem i gościnnym miastem. Festiwale, koncerty, lokalne jedzenie i przytulne kawiarnie pozwalają cieszyć się zarówno arktycznym otoczeniem, jak i ciepłą atmosferą miasta – to idealny punkt wyjścia na zimową przygodę w północnej Norwegii.

