W ciągu ostatniego roku ceny wynajmu w Oslo wzrosły o 6,3%. W Stavanger, Sandnes i Bergen poszybowały w górę jeszcze bardziej. Wygląda na to, że z czasem będzie tylko drożej.
Ceny wynajmu w norweskich miastach, zwłaszcza w Oslo, gwałtownie wzrosły w 2025 roku. Obecnie średnia cena wynajmu mieszkania w stolicy Norwegii to prawie 20 000 koron miesięcznie. W Bergen, Stavanger i Sandnes nie jest dużo taniej, bo aż 18 000 koron. W Trondheim trzeba zapłacić około 15 000 koron.
Rekord za rekordem
Z Husleieindeksen wynika, że ceny w Trondheim i Tromsø jeszcze nigdy nie były tak wysokie. W całej Norwegii w czwartym kwartale ubiegłego roku średni czynsz wyniósł 13 236 NOK. Oznacza to wzrost o 6% w porównaniu z analogicznym kwartałem 2024 roku.
Największy wzrost cen wynajmu odnotowano w Porsgrunn i Skien, gdzie wzrosły o 14,6%. W Tromsø poszybowały w górę o 12,7% do 14 082 koron.
Drammen jest jedynym norweskim miastem, które odnotowało niewielki spadek cen (o 1,3%) w tym okresie.
Z ankiety przeprowadzonej przez platformę „husleie.no”, wynika, że 38,4% z jej użytkowników przeznacza na czynsz ponad 45% swojego miesięcznego dochodu netto.
Mniej się wynajmuje i mniej buduje
Zdaniem ekspertów na bardzo odczuwalną zmianę cen wpłynęło kilka czynników. Wyższe stopy procentowe i zmiany w systemie podatkowym sprawiły, że wynajem mieszkania stał się mniej opłacalny niż kiedyś. Mniej osób z kapitałem kupuje zatem lokale, aby potem zarobić na wynajmie. W minionym roku w Oslo sprzedano dużo więcej mieszkań niż w latach poprzednich. Wiele z nich było wcześniej przeznaczonych właśnie pod wynajem.
Dodatkowo w Norwegii po prostu buduje się mniej niż wcześniej.
Prezes Eiendom Norge, Henning Lauridsen, potwierdził w rozmowie z NRK, że wynajem mieszkania w Oslo stał się znacznie trudniejszy ze względu na wysokie ceny. W ciągu ostatniego roku ceny wynajmu w stolicy Norwegii wzrosły o 6,3%. W wielu innych miastach stało się jeszcze drożej.
– Jesteśmy pewni, że w nadchodzących latach będziemy mieli do czynienia z dość silnym wzrostem cen wynajmu, przynajmniej tak długo, jak stopy procentowe pozostaną na stosunkowo wysokim poziomie – stwierdził.
Będzie drożej
Ekspert Eiendom Norge obawia się efektu spirali, który mógłby utrudnić obniżanie cen wynajmu. Wzrost cen wynajmu przyczynia się do wzrostu inflacji cenowej i może utrudnić Norges Bank obniżenie stóp procentowych.
Norweski ekonomista Jan Ludvig Andreassen przewiduje, że nadchodzących latach ceny wynajmu będą rosły dwa razy szybciej niż inne koszty życia. W jego opinii ten trend mogą zatrzymać tylko decyzje na szczeblu politycznym. Gdyby osobom prywatnym bardziej opłacało się budować lub kupować pod wynajem, ceny w końcu by spadły. W Norwegii po prostu trzeba więcej budować, bo w innym wypadku rynek stanie się tak ciasny jak na przykład w Holandii.
Na razie chcąc wynajmować mieszkanie w Norwegii, trzeba być gotowym na duże koszty oraz stopniowy wzrost ceny.

