Skip to main content
search

W Norwegii właśnie rozpoczął się egenberedskapsuka, czyli tydzień poświęcony tematowi samodzielnego przygotowania do sytuacji kryzysowych. Czy gdyby na przykład nie było prądu przez kilka dni, to miałbyś w domu wyposażenie potrzebne do przetrwania?

Krajowe otwarcie Tygodnia Gotowości Kryzysowej odbyło się w tym roku w Molde. Dyrektorka DSB wspólnie z Niną Heidenstrøm z Oslo Met rozmawiały tam z radą młodzieży o przygotowaniach kryzysowych. Uczniowie szkoły średniej zostali zaproszeni do odwiedzenia schronu miejskiego. Informowano ich, co w razie sytuacji zagrożenia mogliby ze sobą zabrać i ile miejsca przeznaczono w schronach.

W tym tygodniu w gminach w całej Norwegii odbędą się akcje i spotkania poświęconych tematowi przygotowań kryzysowych. To ogólnokrajowy, cykliczny event.

Czym jest DSB?

Dyrekcja Ochrony Cywilnej i Planowania Kryzysowego DSB to instytucja podlegająca Ministerstwu Sprawiedliwości i Bezpieczeństwa. Do jej zadań należy między innymi analiza ryzyka oraz popularyzacja wiedzy o środkach zapobiegania sytuacjom kryzysowym, planowanie cywilne oraz zarządzanie kryzysowe. Co roku DSB przypomina w mediach o tym, że choć żyjemy w stabilnym społeczeństwie oraz warunkach zapewniających nam komfort, to powinniśmy być gotowi na sytuacje kryzysowe rożnego typu, na przykład kataklizmy, terroryzm, sabotaż czy problemy techniczne.

Kilka dni bez prądu

Jesteśmy dziś niemal całkowicie uzależnieni od dostępu do energii elektrycznej oraz internetu. Gdyby na przykład w wyniku katastrofy naturalnej bądź sabotażu nie byłoby przez kilka dni dostępu do elektryczności, to nie moglibyśmy korzystać z kart płatniczych, moglibyśmy stracić źródła ogrzewania w domu i nie mielibyśmy pełnego dostępu do informacji o tym, co robić i gdzie ewentualnie szukać pomocy. Z tego powodu ważne jest uprzednie przygotowanie na taką sytuację. Wystarczy kilka prostych działań, aby w przypadku kłopotów móc być samowystarczalnym przez kilka dni.

Ważne jest, aby móc zabezpieczyć najważniejsze potrzeby rodziny. Kluczowe jest posiadanie pożywienia, ogrzewania i oświetlenia, napojów (o te w większości norweskich regionów jest stosunkowo łatwo, można bowiem pić wodę z rzek, strumieni i naturalnych zbiorników), lekarstw, środków higieny. Trzeba mieć także dostęp do informacji. To właśnie środki pierwszej potrzeby powinny znajdować się w każdym domowym mini-magazynie przeznaczonym na sytuacje kryzysowe.

We współpracy siła – „beredskapsvenn”

Tematem przewodnim tegorocznej akcji jest wzajemna pomoc w przygotowaniach kryzysowych. Będące hasłem akcji norweskie słowo „beredskapsvenn” oznacza partnera w przygotowaniach na wypadek sytuacji kryzysowej.

Mieszkańcy Norwegii są zachęcani do tego, aby porozmawiać z rodziną, znajomymi z pracy i sąsiadami o kwestiach bezpieczeństwa. Warto ustalić, jak można sobie pomagać, gdyby na przykład zabrakło dostępu do prądu, informacji czy żywności.

– Nie chodzi o to, byśmy byli zaniepokojeni albo zmartwieni na zapas, ale każdy z nas powinien być przygotowany na wypadek wyjątkowej sytuacji alarmowej. Posiadanie partnerów sprawia, że samoprzygotowanie na wszelki wypadek jest łatwiejsze do opanowania. Wszyscy stajemy się silniejsi w grupie. Współpracując na przykład w gromadzeniu zapasów, zyskujemy więcej zasobów do wykorzystania. Mój apel jest prosty: znajdź swojego beredskapsvenn – powiedziała Minister Sprawiedliwości i Zabezpieczenia Kryzysowego Astri Aas-Hansen.

Mądrze przed szkodą

Do sytuacji kryzysowych warto się przygotowywać wtedy, gdy nie dzieje się nic niepokojącego. Warto to robić regularnie, na przykład dwa razy do roku sprawdzić, odnowić i uzupełnić wyposażenie domowego mini-magazynu awaryjnego. Nie kosztuje to wiele zachodu, a w razie sytuacji awaryjnej może oszczędzić wielu kłopotów, a nawet uratować życie.

 

Close Menu