Skip to main content
search

Norweska Państwowa Inspekcja Pracy podała dane dotyczące wypadków w norweskim rolnictwie. Jakie wnioski można z nich wyciągnąć?

Z danych Arbeidstisynet wynika, że w ciągu ostatnich pięciu lat w wyniku wypadków przy pracy na roli w Norwegii zginęły dwadzieścia dwie osoby. Przeciętnie w tej branży dochodzi do około czterech wypadków śmiertelnych rocznie. To stosunkowo niewiele w porównaniu z innymi krajami, ale trzeba wziąć pod uwagę, że sektor rolniczy jest w Norwegii relatywnie niewielki.

Tylko jedna ofiar śmiertelnych wypadków w norweskim rolnictwie w ciągu ostatnich pięciu lat była narodowości innej niż norweska. Wśród ofiar znalazła się jedna kobieta. W dziewiętnastu przypadkach ofiary pracowały w pojedynkę. Oznacza to, że do 9 na 10 wszystkich wypadków w rolnictwie zdarza się, gdy ktoś wykonuje pracę sam i nie może poprosić o pomoc.

– Skoro tyle śmiertelnych wypadków zdarza się podczas pracy w pojedynkę, to znaczy, że kiedy wykonuje się ryzykowne zadania związane na przykład opieką nad zwierzętami, warto to robić z asystą – skonkludowała dyrektor Norweskiej Inspekcji Pracy Ingvill Kvernmo. – W rolnictwie praca w pojedynkę jest niestety zbyt często powszechną praktyką, nawet przy niebezpiecznych pracach. Musimy to zmienić.

Na własnym podwórku

Wypadki najczęściej zdarzały się podczas pracy we własnym gospodarstwie. Dotyczy to trzynastu badanych przez Inspekcję Pracy przypadków. W czterech wypadkach życie stracił ktoś z członków rodziny właścicieli gospodarstwa rolnego, w kolejnych czterech osoby pomagające lub zatrudnione z zewnątrz.

Najczęstszą przyczyną śmierci w wypadku w norweskim rolnictwie było przygniecenie lub zakleszczenie. Drugim najczęściej występującym czynnikiem były wypadki z udziałem pojazdów znajdujących się w ruchu. W jednym na trzech wypadków maszyną, która spowodowała obrażenia był traktor.

– Pasy bezpieczeństwa w traktorach to prosty, ale niezbędny środek zapobiegania wypadkom śmiertelnym – uważa Kvernmo. – Wiemy, że wielu śmiertelnych wypadków można by dzięki temu uniknąć.

Jednocześnie wnioski z raportu Arbeidstisynet są stosunkowo pozytywne. Norweskie rolnictwo staje się coraz bezpieczniejszą branżą.

Wypadek pry pracy w Norwegii

Pamiętaj, że o każdym niebezpiecznym zdarzeniu, które stworzyło zagrożenie dla zdrowia lub życia w miejscu pracy, pracownik powinien powiadomić przełożonego. Z wypadku pracodawca powinien sporządzić raport, którego kopię powinien otrzymać pracownik. Osoba poszkodowana powinna zgłosić się po pomoc medyczną, jest to potem istotne przy ewentualnym ubieganiu się o odszkodowanie. Pracodawca natomiast powinien poinformować NAV, a także swojego ubezpieczyciela.

Za wypadek w pracy w Norwegii może Ci przysługiwać odszkodowanie. Ubezpieczyciel Twojego pracodawcy może pokryć koszty Twojego leczenia, rehabilitacji oraz zrekompensować utracone w wyniku urazu dochody. To nie wszystko. Można też uzyskać rekompensatę dochodów, jakie uzyskałoby się w przyszłości, rekompensatę za poniesione wydatki, a nawet odszkodowanie za utratę możliwości wykonywania obowiązków domowych. Jesli nie wiesz, jak aplikować, możesz to zrobić WSPÓLNIE Z NAMI.

 

 

Close Menu