Podatek naftowy w Norwegii to najważniejsza część wpływów do budżetu. W tym roku pieniędzy wpłynie więcej niż zwykle.
Pod koniec lata tego roku Norweska Administracja Skarbowa przewidywała, że podstawowy petroleumsskatten, czyli podatek naftowy, za ten rok wyniesie około 463,4 mld NOK. Na podstawie informacji od spółek zaplanowano też wtedy dodatkowe płatności w łącznej wysokości 46,1 mld NOK.
Jak działa podatek naftowy?
Firmy działające w sektorze wydobycia i transportu rurociągowego na norweskim szelfie kontynentalnym płacą zaliczki na podatek nazywane „terminskatt”. W czerwcu 2026 r. Urząd Podatkowy ds. Ropy Naftowej ustalił zaliczkę na podatek w wysokości 417,3 mld NOK. Zaliczka ta jest rozłożona na dziesięć równych rat, płatnych 1 sierpnia, 1 września, 1 października, 1 listopada i 1 grudnia w roku dochodowym oraz 1 lutego, 1 marca, 1 kwietnia, 2 maja i 1 czerwca w roku następnym.
Jesienią i wiosną firmy paliwowe mają możliwość uiszczenia dodatkowej zaliczki na podatek .
Więcej niż podatek dochodowy i majątkowy razem
– Przemysł naftowy i gazowy mają ogromne znaczenie dla Norwegii. Oczekuje się, że w 2027 r. branża ta przyniesie budżetowi 568 mld NOK dochodów. Stanowi to kwotę wyższą niż cały podatek dochodowy i majątkowy szacowany w budżecie. Będziemy nadal rozwijać nasz największy przemysł. Zapewnia to bezpieczeństwo ekonomiczne zarówno obecnym, jak i przyszłym pokoleniom. Stabilne dostawy ropy naftowej i gazu przyczyniają się do bezpieczeństwa energetycznego naszych sojuszników w Europie – przekonywał minister energii Terje Aasland.
Norweski urząd statystyczny SSB już w kwietniu podawał, że dochody ze sprzedaży ropy za granicę w 2026 roku wzrosły o 67,9 proc. do kwoty 4,9 mld euro. Norwegia nigdy wcześniej w ciągu jednego miesiąca, nie uzyskała tak dużych dochodów z eksportu ropy.
– Zamknięcie cieśniny Ormuz wywołało znaczący szok podażowy na rynku ropy, co przyczyniło się do wysokich cen w marcu i najwyższej w historii wartości eksportu” – mówił w kwietniu starszy doradca w SSB Jan Olav Roerhus.
Rosną potrzeby i produkcja
Z norweskiej ropy korzystają głównie państwa europejskie. Wśród nich: Niemcy, Wielka Brytania i Holandia. Norweski gaz niemal w całości jest eksportowany do Europy. Korzystają z niego Niemcy, Wielka Brytania, Belgia, Francja, Dania, Holandia, jak i Polska. Uruchomiony w 2022 roku rurociąg Baltic Pipe łączy Norwegię, Danię i Polskę.
Z informacji rządowych wynika, że całkowita produkcja ropy naftowej w Norwegii w tym roku szacowana jest na około 244 miliony standardowych metrów sześciennych. To najwyższy poziom produkcji od 20 lat. Jest o około 2,1% wyższy niż w 2025 roku. Produkcja na norweskim szelfie kontynentalnym stanowi bezpośrednią i pośrednią podstawę dla ponad 200 000 miejsc pracy w całym kraju.
Co dokładnie dzieje się z pieniędzmi, które Norwegia zarabia na ropie i gazie i jak dotyczy to ciebie, możesz sprawdzić w tej zakładce (w języku norweskim).
Norwegia jest największym producentem i eksporterem ropy naftowej w Europie Zachodniej. W tym artykule wyjaśniamy, dlaczego paliwo w kraju mającym takie zasoby, jest drogie.

