Większość konsumentów w Norwegii obdarza sklepy internetowe, takie jak Temu, Shein oraz Amazon, ograniczonym zaufaniem. I ma ku temu powody. W testach najgorzej wypadły zabawki i ładowarki z Chin.
W zeszłym tygodniu norweska Rada Konsumentów opublikowała wyniki testu, które wykazały, że 2 na 3 produkty marek Temu i Shein nie spełniają europejskich wymogów bezpieczeństwa. Frobrukerådet zaapelowała do konsumentów o zrobienie zakupów świątecznych w innych sklepach. Szczególnie odradzane jest kupowanie, elektroniki, zabawek dla dzieci oraz kosmetyków.
Niebezpieczne zabawki i ładowarki
Europejska sieć testowa ICRT, której członkiem jest Frobrukerådet, zakupiła 162 produkty Temu i Shein. Wszystko na potrzeby kontroli. Aż 110 z tych produktów nie spełniało europejskich wymogów bezpieczeństwa.
Najgorzej było z zabawkami dla dzieci. Spośród 27 zabawek dla dzieci zakupionych w Shein, żadna nie była zgodna z europejskimi normami bezpieczeństwa. W przypadku Temu tylko jeden produkt spełniał wymogi bezpieczeństwa.
Frobrukerådet zdecydowanie odradza też kupowanie na tych platformach elektroniki, szczególnie ładowarek. Najpoważniejszymi problemami z testowanymi ładowarkami są przegrzewanie się i ryzyko porażenia prądem. 5 z 27 ładowarek Temu miało poważne wady, podobnie jak 12 z 27 ładowarek Shein.
Niebezpieczna okazała się też biżuteria. Bransoletka kupiona w Temu może znacznie przekraczać zawartość takich metali jak kadm czy nikiel i w rezultacie wywoływać problemy skórne. Nie lepiej było z kosmetykami.
Miłośnicy „okazji” i… bubli
Teoretycznie konsumenci znają ryzyko, a jednak kupują na zagranicznych platformach na potęgę. 7 na 10 osób w Norwegii robi zakupy na zagranicznych platformach internetowych. Większość doświadcza problemów z produktami lub samym procesem zakupów, wynika z nowego badania przeprowadzonego w krajach nordyckich.
– Ważne jest, aby klienci byli świadomi ryzyka – komentuje Frobrukerådet.
Badanie konsumentów w krajach nordyckich przeprowadziła firma Virke i jej siostrzane organizacje w Szwecji, Danii i Finlandii. Wynika z niego, że konsumenci w całym regionie nordyckim robią zakupy na zagranicznych platformach internetowych, takich jak Temu, Shein i Amazon. 1 osoba na 4 robi to co najmniej raz w miesiącu.
Jednocześnie aż 63 procent doświadcza problemów z zakupami.
Na szczycie listy powtarzających się problemów jest niska jakość produktów. Miejsce drugie zajmuje brak zamówionego produktu. Trzeci najczęściej zgłaszany problem to otrzymanie niewłaściwego rozmiaru, niewłaściwego produktu lub przedmiotów, które okazały się niebezpieczne w użyciu.
– Gdy tak wielu konsumentów doświadcza problemów, to znak, że obecne przepisy nie działają – uważa Elin Volder Rutle, Dyrektor ds. Zrównoważonego Rozwoju w Radzie Konsumentów. –Ważne jest, aby ludzie byli świadomi tego ryzyka, zwłaszcza teraz, w okresie świątecznych zakupów.
Niskie zaufanie
Chociaż większość osób korzysta z tych sklepów internetowych, dane pokazują również, że zaufanie wśród większości konsumentów z krajów nordyckich jest niskie.
Prawie 6 na 10 osób uważa, że zagraniczne platformy internetowe nie spełniają standardów w zakresie ochrony konsumentów, bezpieczeństwa produktów, praw pracowniczych i aspektów środowiskowych.
Jeśli kupujesz produkty na zagranicznych platformach online, musisz liczyć się z ryzykiem. Oprócz niskiej jakości rozczarowująca może być też jakość obsługi klienta.

