Po wielu skargach norweski rząd zapowiedział zmianę modelu wyceny nieruchomości, która ma obniżyć podatek od nieruchomości.
Wprowadzony niedawno w Norwegii nowy model obliczania wartości rynkowej nieruchomości przyniósł ze sobą dużo zmian. Zdaniem podatników, zmian niekorzystnych. Model znacząco podwyższył szacunkową wartość nieruchomości, a to wiąże się z gwałtownym wzrostem podatku do zapłaty. Norwegowie skarżą się, że system wymaga poprawek, bo podaje wartości wzięte „z kosmosu”. W praktyce dotyka to szczególnie emerytów, których nowy matematyczny model uznał nagle za znacznie zamożniejszych niż są w rzeczywistości.
W ostatnich latach w Norwegii wyceny nieruchomości poszybowały w górę. Chodzi o tak zwane „główne miejsca zamieszkania” (czyli dom, a nie hyttę). Stawka podatku od posiadanej nieruchomości w 2021 roku wynosiła 0,85%. Obecnie to 1%. Dla kogoś, kto posiada nieruchomość wartą kilka milionów koron, robi to dużą różnicę.
Nie 10 a 14 milionów
Jesienią 2025 roku norweskie Ministerstwo Finansów szacowało, że dochody budżetowe ze zreformowanego podatku od majątku w postaci nieruchomości wzrosną w tym roku o 435 milionów NOK. Teraz Urząd Statystyczny ogłosił, że nowy model wyceny da budżetowi dwa razy większe wpływy niż założyło to ministerstwo.
W związku z tą informacją ministerstwo zdecydowało się na zmianę ważnej zasady nowych przepisach. Istotną granicą w nowym systemie wycen było 10 milionów koron. Powyżej tej wartości podatnicy mieli płacić znacznie sowitszy podatek. Dziesięć milionów stanowiło istotną, podatkową granicę między „drogim” domem a domem w przecietnej cenie. Teraz limit dla nieruchomości uznawanych za „drogie” zostanie podniesiony z 10 do 14 milionów koron. W piątek po południu ogłosił to minister finansów Jens Stoltenberg podczas konferencji prasowej. Ponadto łatwiej niż wcześniej będzie można udokumentować niższą wartość rynkową nieruchomości, jeśli właściciel uzna, że model obliczył zbyt wysoką wartość.
Większości ma się opłacić
Ministerstwo Finansów przedstawi zrewidowany budżet państwa na 2026 rok już za kilka tygodni. Zdaniem Stoltenberga nowy model wyceny nieruchomości sprawi, że:
- 235 tys. osób zapłaci wyższy podatek od majątku,
- 427 tys. osób zapłaci niższy podatek od majątku.
Senterpartiet popiera propozycje ministerstwa, ale partie SV, Rødt i Høyre uważają, że Partia Pracy będzie miała problemy z prowadzeniem zrewidowanych zasad w życie. Teraz tę reformę reformy musi zatwierdzić norweski parlament.

