Polska i Norwegia uczestniczą w programie automatycznej wymiany informacji podatkowych. Od 2017 roku wymiana ta jest bardziej intensywna niż wcześniej i skutkuje wezwaniami rezydentów norweskich do ujawnienia majątku i dochodów w Polsce, w celu ich opodatkowania. Frivlig retning to jedno z rozwiązań, jakie można zastosować.
Zastanawiasz się, ile wie o Tobie norweski Urząd Skarbowy i jak zdobywa informacje dotyczące majątku oraz zarobków w innych krajach? Te kwestie są regulowane przez konkretne przepisy i mają praktyczne, często dotkliwie wymierne skutki finansowe. W praktyce decydują o tym, ile za co i gdzie zapłacisz podatki.
Kwestia ta jest szczególnie ważna w kontekście coraz częściej zdarzających się przypadków przypisania Polakom pracującym w Norwegii miejscowej rezydencji. Możesz być w praktyce rezydentem w Polsce, ale na papierze również w Norwegii. Osoby będące faktycznymi norweskimi rezydentami powinny mieć świadomość, że prędzej czy później norweskie i polskie organy skarbowe wymienią między sobą informacje, zatem warto jest dokonać dobrowolnej korekty, zanim to nastąpi.
Polsko-norweska wymiana danych
Od 2017 roku Polska i Norwegia uczestniczą w programie automatycznej wymiany informacji podatkowych. Dzieje się tak na mocy Dyrektywy DAC 2 oraz standardu OECD Common Reporting Standard (CRS). System działa na poziomie instytucji finansowych – banki i inne podmioty raportują dane o rachunkach swoich klientów do krajowych urzędów skarbowych, które następnie przekazują te informacje do organów podatkowych państw, gdzie klienci są rezydentami podatkowymi.
System DAC 2/CRS działa od lat, ale obecnie bardziej intensywnie niż wcześniej. W ostatnich latach wymiana danych znacznie przyspieszyła. Norweski Skatteetaten oraz polska Krajowa Administracja Skarbowa dysponują coraz większą ilością danych o aktywach obywateli, co skutkuje częstszymi kontrolami i wezwaniami do korekty rozliczeń podatkowych.
Jakie informacje są przekazywane?
W ramach DAC 2/CRS instytucje finansowe przekazują między innymi:
- dane właściciela rachunku (imię, nazwisko, adres, numer identyfikacji podatkowej – TIN),
- saldo rachunku na koniec roku podatkowego,
- dochody z rachunku (odsetki, dywidendy, zyski ze sprzedaży aktywów),
- numer rachunku oraz dane instytucji finansowej.
Te informacje trafiają automatycznie do właściwego organu podatkowego w kraju rezydencji podatnika. Przepisy nie wymagają, abyś wyraził na to zgodę. Jeśli nie posiadasz wiedzy na ten temat, możesz winić tylko siebie, bo ustawy nie nakładają na instytucje obowiązku poinformowania Cię, że informacje zostały przekazane. W praktyce nie masz możliwości zastrzeżenia tego rodzaju danych przed organami skarbowymi.
Skutki wymiany informacji dla podatników
Coraz częściej Polacy pracujący i/lub mieszkający w Norwegii otrzymują wezwania do ujawnienia swojego majątku znajdującego się poza krajem, w tym na kontach bankowych w Polsce. Po analizie przekazanych danych norweski Urząd Skarbowy może nakazać:
- zapłacić podatek od majątku (formuesskatt), obejmujący także aktywa nieznajdujące się w Norwegii,
- skorygowanie norweskich zeznań podatkowych za poprzednie lata, jeśli majątek nie został wcześniej zgłoszony,
- w przypadku zatajania informacji zapłacić dodatkowy podatek karny (tilleggsskatt), który wynosi nawet 20–60% zaległego podatku.
Jak uniknąć kar?
Aby uniknąć sankcji finansowych, warto rozważyć procedurę frivillig retting (dobrowolnej korekty), jaką przewidują norweskie przepisy. Polega ona na samodzielnym ujawnieniu niezgłoszonego majątku i złożeniu poprawionych rozliczeń przed wykryciem uchybienia przez urząd. Więcej o tej procedurze można przeczytać TUTAJ.

