Uwaga na oszusta!!!
Uwaga na „fachurę” z Polski
Można go znaleźć w internecie, oferuje swoje usługi jako malarz, „fachura” od wykończeń czy dekorator. Kiedy tylko dostanie klucz do mieszkania, korzysta z pierwszej okazji, by okraść właścicieli. Jest poszukiwany przez policję w Polsce i w Norwegii.
O historii rodziny ostatnio oszukanej i obrabowanej przez Roberta Szkaradkiewicza pisze portal bt.no. André i Pernille Skjørberg chcieli w swoim mieszkaniu w Oslo dokonać drobnych napraw. Zamieścili ogłoszenie na stronie Mittanbud.no, na której fachowcy z różnych dziedzin poszukują zleceń. Wkrótce odezwał się do nich wzbudzający zaufanie Robert Kristoffer, który oferował niewygórowaną cenę za usługi. Ponieważ prace remontowe miały być hałaśliwe, Skjørbergowie zostawili go w mieszkaniu samego. Teraz bardzo tego żałują.
Siódme: nie kradnij (zbyt wiele)
Kiedy małżeństwo wróciło do mieszkania, „fachowca” już nie zastało. Zostawił po sobie robocze ubrania, więc myśleli, że udał się po materiały do pracy i niedługo wróci. Dopiero po kilku godzinach zaniepokoili się. Wkrótce odkryli, że razem z niejakim Robertem Kristofferem z mieszkania zniknęły różne cenne drobiazgi. Wśród nich był pierścionek z diamentem, który Pernille dostała od rodziców na 25-te urodziny, jednak najbardziej żałowali laptopa, bo gromadzili w nim rodzinne zdjęcia.
Gdy para próbowała odnaleźć feralną „złotą rączkę”, okazało się, że wpuścili do domu znanego oszusta. Krzysztof Robert Szkaradkiewicz przedstawia się różnymi imionami (R. Robert, Kristoffer Robert, Christoffer Robert) i oferuje usługi kilku profesji, ale w rzeczywistości ma jedno nazwisko i jeden cel: okraść zleceniodawców. Celowo nie zabiera rzeczy najbardziej wartościowych, by nie przekroczyć granicy 100 tysięcy koron. Dzięki temu dla policji jego złapanie nie staje się priorytetem. Administratorom Mittanbud.no jest świetnie znany – był już wyrzucany ze strony około 15 razy, ale za każdym znajdował drogę powrotną i logował się podając nowe dane. Strona umieściła wyraźne ostrzeżenie przed tym „fachowcem”: http://mittanbud.no/?pid=2&id=101336
Nie kończąca się przepustka
Schemat działania Szkaradkiewicza w Norwegii jest podobny – pracuje u nowych zleceniodawców przez kilka godzin i pod pretekstem wyjścia na zakupy zniknąć z gotówką, biżuterią i drobnym sprzętem elektronicznym. W związku z kilkoma zgłoszonymi kradzieżami mężczyzna jest poszukiwany przez norweską policję w dystrykcie Asker og Bærum.
Za mężczyzną o takich samych personaliach wydano w Polsce list gończy (http://www.szczecin.kwp.gov.pl/component/content/article/42-poszukiwani/...). Fotografie zamieszczone na stronach polskiej policji oraz mittandud.no dowodzą, że to ten sam człowiek – urodzony w 1967 roku Krzysztof Szkaradkiewicz, wcześniej zamieszkały w Szczecinie. Polska policja poszukuje go w związku z popełnieniem czynu z artykułu 242 par 3 kodeksu karnego, który brzmi następująco: „karze określonej w § 2 podlega, kto, korzystając z przerwy w odbywaniu kary pozbawienia wolności, bez usprawiedliwionej przyczyny nie powróci do zakładu karnego najpóźniej w ciągu 3 dni po upływie wyznaczonego terminu.”
Szukając w internecie nowych ofiar, oszust podawał w internecie jako osobę kontaktową firmy również kobietę o personaliach Magdalena Anna Szkaradkiewicz, co wskazuje, że w Norwegii może mieszkać wspólnie z nią. Jeśli ktoś ma informacje na jego temat, może się zgłosić do Dystryktu Policji Asker og Bærum (67 57 60 00 ) lub Komendy Policji w Szczecinie (00 48 091-82-19-10).







